Forum DENTOnet.pl
Forum dyskusyjne

Dla wszystkich - suchy zębodół, prosze o rade

ja as - 2004-12-14, 17:46

mam tak zwany "suchy zębodół" po usunięciu ósemki strasznie boli byłam, kilka razy na wypłukaniu u dentystki, zakładała mi do środka jakieś tabletki ale to skutkuje tylko na kilka godzin góra dzień i później znowu zaczyna boleć, mam już dość leków p/bólowych i jeżdzenia do dentystki, czy jest jakiś domowy sposób na zmniejszenie bólu i szybsze wygojenie ?
ja as - 2004-12-14, 20:02

nie ma to jak samemu sobie odpowiadac w postach, wyczytałam jak ktoś radzi przy such... żeby włożyć ćwiartkę aspiryny, czy ktoś zna taką metodę, plis ja już umieram z bólu........
sunnyday - 2004-12-14, 20:41

Może jednak nie wkładaj w dziure po zebie nic, czego nie poradził Ci stomatolog. Jak Ci ktoś powie, że masz rwać sama zęba obcęgami, to tez to zrobisz? Najlepszy byłby telefon do stomatologa, bo przeciwbólowe non-stop to rzeczywiscie nienajlepszy pomysł.
ja as - 2004-12-14, 21:04

wiesz tylko najgorsze jest to ze chodzę i chodze do tego stomatologa a oni tam grzebia płuczą a ja wracam do domu i znowu jest to samo, jestem juuż tym zmęczona, pozatym mam tam kawał drogi bo mieszkam pod wrocławiem:(
Tomek Cherczynski - 2004-12-14, 21:17

Poekstrakcyjne zapalenie kości zębodołu jest dość rzadkim powikłaniem po usuniętym zębie. Występuje w okolo 2-4% populacji. Jednak niekiedy na skutek nieprawidłowej organizacji skrzepu pierwotnego w zębodole i następowym jego rozkladzie (podrażnienie zakończeń nerwowych w kości) dochodzi do schorzenia nazywanego suchym zębodołem. Powinna Pani jak najszybciej zgłosić się do lekarza stomatologa, który z pewnością zastosuje odpowiednie leczenie. Zębodół należy przepłukać środkami antyseptycznymi, osuszyć, założyć opatrunek dozębodołowy z pasty rozrobionej ex tempore składającej się z Nipasu, żelu lignocainowego, maści nitrofurazonowej. To wszystko do zębodołu+tamponik. Zabieg taki należy powtórzyć kilkakrotnie w ciągu tygodnia. Z reguły w 3-4 dobie od rozpoczętej kuracji objawy bolówe zanikają. - to z naszego działu lekarz odpowiada. Warto tam czasami zagladac. Pozdrawiam - Tomek (DENTOnet.pl)
dixi - 2004-12-14, 21:20

Zastosuj laser biostymulacyjny ,a jak go nie ma stomatolog to znaczy ze pora na zmiane stomatologa to podstawowe wyposazenie.
ja as - 2004-12-14, 21:40

Dziękuję ślicznie za odpowiedzi , wybieram się zaraz na pogotowie stomatologiczne , bo coś mi sie zdaje że oni mnie robią w gabinecie w balona, bo miałam już 3 takie opatrunki z nipasem i jeszcze jeden z takim strasznie niedobrym lekarstwem(niewiem czemu ale skojażył mi się z siarką albo saletrą) laserem też za każdym razem naświetlali i dalej jest fatalnie a nawet gorzej.Nie palę ,brałam Augentin, a to 12 dzień po zabiegu, więc już pora na odpoczynek, po tylu lekach p/bólowych które w sumie i tak niewiele dają
pyh - 2004-12-14, 21:45

jak wrocisz koniecznie napisz co innego zalecono,dobrze?powodzenia :)
sunnyday - 2004-12-14, 21:47

Ja as, jeśli to już 12 doba po zabiegu, to rzeczywiście leć na pogotowie stomatologiczne i... chyba zmień stomatologa. Trzymam kcuki!!! Powodzenia!!! :-) )))))
zxcvbnm - 2004-12-14, 22:32

sunnyday, jako językoznawcę pytam Cię, czy nie najlepszy piszemy rozdzielnie czy razem? Napisałaś to razem, więc już całkiem mam namieszane w głowie. Dotychczas pisałam to rozdzielnie, sądząc, że najwyższy stopień przymiotników razem z partykułą nie piszemy razem... Jak to jest? Już sama zwątpiłam ;(
sunnyday - 2004-12-14, 23:20

Droga zxcvbnm, oczywiście masz rację! Tako tez rzecze Nowy słownik ortograficzny PWN (w zasadach pisowni) i ja się zgadzam jak najbardziej. Sorki za brak spacji - każdemu czasem nie wskakuje z klawiatury.
ja as - 2004-12-14, 23:22

wróciłam, no i wiadomo laserek i nipas:( a jutro pewnie znowu to samo ,buuuu płakać mi się chce z bezsilności:(
sunnyday - 2004-12-14, 23:25

A chociaz Ci przeczyścili zębodół? To może przynajmniej noc bedziesz miała spokojniejszą... Miłych snów. Jutro na pewno będzie lepiej (bo jak gorzej być nie może, to znaczy, że lepiej byc musi - pamiętaj o tym!).
ja as - 2004-12-14, 23:46

Dziękuję sunnyday Tobie również.....
zxcvbnm - 2004-12-15, 11:06

Dzięki, sunnyday :)
e501 - 2004-12-15, 11:09

podobno od wsadzania w zębodół aspiryny dzieje się coś niedobrego - ponoć kwas acetylosalicylowy czyści tkanki tak gruntownie, że potem ciężko jest doprowadzić do porządku i zagojenia zębodołu... w ogóle z suchymi zębodołami trzeba raczej ostrożnie postępować ;-) trzymaj się, ja as, na pewno powinno być już lepiej - a jeżeli nie, to tak, jak radzi sunnyday - zmień stomatologa. pozdro :}
sunnyday - 2004-12-15, 11:15

Ja as, a jak sie czujesz dziś? Lepiej? Napisz co słychać, bo wczoraj brzmiałaś marniutko. Pozdrowionka dla Wszystkich! :-)
ja as - 2004-12-15, 19:47

Witam, rano myślałam że umieram , ale nie bolała mnie szczęka tylko głowa , obawiam się że wczoraj przesadziłam z lekami przeciw bólowymi:( ale teraz jest znacznie lepiej, wciąż w zębodole tkwi nipas który mi wieczorem założył lekarz. Nieruszam , niedotykam i pilnuję jęzorka żeby tam nie właził. Dziękuję za wsparcie to naprawdę wiele znaczy:) Doszłam do wniosku że może warto zrobić rtg żeby sparwdzic czy przypadkiem coś tam , nie pozostało albo czy nie tworzy się ropień. Zawsze to zwiększy pewność że boli mnie rzeczywiście tylko ten suchy zębodół, choć strasznie długo juz...
sunnyday - 2004-12-15, 20:59

Oj, jęzora pilnuj, bo ja do tej pory mam odruch wsadzania języka w dziurę po zębie, a to niezdrowo. :-) No i nie przeginaj z przeciwbólowymi, bo naprawdę będzie źle. Wiesz, zab (dziura) przestanie boleć, ale za to z żoładkiem nie będziesz mogła dojść do ładu. I będzie - jak nie urok, to sracz... A może szczeka dojdzie do wniosku, ze już wystarczy maltretowania Cię i sama przestanie boleć? W końcu cuda też się zdarzają. I tego Ci szczerze zyczę!
e501 - 2004-12-15, 22:07

rozbawiłaś mnie, sunnyday :) pozdrawiam serdecznie :D
sunnyday - 2004-12-15, 22:22

E501, odrobina optymizmu w zyciu nie zaszkodzi, prawda? A mnie może brakować wszystkiego, ale nie dobrych myśli! I tylko takich życze Tobie i wszystkim. Mimo bólu, mimo próchnicy, mimo zębodołów suchych i mokrych, mimo protez, koron, pustek w kieszeni, MIMO WSZYSTKO. Z takim podejściem wszystkie dni są słoneczne (vide mój nick)!
sunnyday - 2004-12-16, 22:12

Ja as, jak tam dzisiaj? 1. Boli, 2. mniej boli, 3. prawie nie boli, 4. wcale nie boli? Wybierz poprawną odpowiedź. ;-) I daj znac, jak krater po zebie się miewa. Ja jutro idę do mojego stomatologa i wiem, że będzie albo rwanie, albo cięcie dziąsła, czyli krwawo niezaleznie od przyjętej opcji. I mimo, ze wiem, ze nie ma co panikować, ja juz dziś się boję (mimo, ze już jestem po wielu wizytach u tego dentysty i nigdy mnie nie bolało, nawet rwanie i cięcie - obie wersje juz mamy przećwiczone na innych zębach). Trzymajcie kciuki między 10 a 11 rano!
e501 - 2004-12-16, 22:36

będę trzymać kciuki :) ) wszystko będzie dobrze XD
sunnyday - 2004-12-16, 22:43

Dzięki E501! Odezwę się po wizycie. W końcu mogę nie mówić, ale palców chyba mi nie połamią ;-) ))
ja as - 2004-12-16, 23:08

Witam, niewierzę ale prawie nie boli, zaczarował pan na pogotowiu chyba, bo do tej pory mam ten nipas:) jutro ide na laser.A jak tam po wizycie sunnyday? Jak było?
sunnyday - 2004-12-17, 08:03

Tak, to na pewno czar pana z pogotowia (pozdrawiamy Pana!). Po prostu rzucił urok, wymamrotał abrakadabra hokus pokus i widzisz? Wszystko dobrze! A nie mówiłam, że cuda się zdarzają? Upatruję też w tym mojego wkładu w postaci wysyłania pozytywnych fludiów w stronę Twego krateru. ;-) To też na pewno pomogło. I bardzo sie ciesze, ze jest lepiej! Jest prawie ósma i zaczynam nerwowo stukać nogą w podłogę, robi mi się ciepło i zimno na zmianę, dostaję szczękościsku - wszystko to z paniki. Strach przed dentystą wdrukował mi się w podświadomość we wczesnym dzieciństwie i mimo, że świadomie wiem, że lepiej nie mogłam trafić, że mój stomatolog to cudotwórca (hokus pokus i po wszystkim - bez bólu) i że wszystko będzie w porządku, to i tak zawsze przed wizytą pocę się ze strachu. Goooopia jakaś jestem, czy co? A po wizycie planuję odwiedziny w moim Urzedzie Skarbowym, wiec będzie śmiesznie. Odezwę się po powrocie. Jezu, juz po ósmej... Wizyta coraz bliżej.
e501 - 2004-12-17, 10:10

aaaaaaaaarggghh xD trzymam kciuki, na pewno wszystko idzie łatwo i przyjemnie :) )))
e501 - 2004-12-17, 10:11

aaa, właśnie - i nie łapać mi tam doktora za ręce ;d palce muszą być w całości XD :D
sunnyday - 2004-12-17, 13:36

A kuku! Jestem!!! :-) ))))))))))))))))))) Duza buźka dla tych, co kciuki trzymali!!! Było (jak zwykle) przesympatycznie, prześmiesznie (stomatolog z poczuciem humoru, to jest to!) i bezboleśnie!!! Dziś nie poszły w obroty ósemki, tylko cofające się dziąsło nad górną trójką i czwórką. Dostałam jak zwykle idealne znieczulonko (jak on to robi, że na górze potrafi znieczulić sam ząb i jego najbliższe otoczenie, a ust, policzków i reszty nie?), nawet nie poczułam wbijania igły (zaczynam podejrzewać, że mój dentysta to taki Copperfield w fartuchu). Potem wziął skalpel... i TRRRRACH! poooooojechał po dziąsełku! A na poważnie: zrobił dwa nacięcia nad ząbkami, przesunął dziąsło we właściwe miejsce, zamocował i czekamy aż się zagoi. Dzięki temu, przy niewielkim odsłonieciu szyjki, można uniknąć wstawiania plomby i zakryć to, co trzeba. Zresztą czułam sie jak gwiazda, bo popstrykał mi zdjecia przed i po... Hihihihihi! Oczywiście na zdjęciach były tylko zęby i dziąsła, a przed i po ma się rozumieć cięcie, nic poza tym. Jak zwykle było fajnie, ale ja ciagle gdzieś w głowie mam tę panikę. Teraz tylko muszę uważać z jedzonkiem, nakładać żel i trochę o to dziąsełko zadbać, a wkrótce będzie pięknie i w święta będę się do woli obżerać bigosem!!! No i czego ja się głupia boję?????
ja - 2004-12-17, 13:56

ile dałaś ? /
e501 - 2004-12-17, 14:15

i tak zawsze jest XD cieszę się, że obyło się bez komplikacji i bez bólu :) ) dbaj o siebie teraz :-) moją matkę czeka niedługo sterowana regeneracja tkanek w czterech miejscach (bio-oss + bio-gide) i ona też się cholernie boi ;-)
sunnyday - 2004-12-17, 14:31

Do Ja: Przez wzgląd na dobro mojego stomatologa, chyba nie powinnam podawać dokładnej ceny. Powiem tylko tyle, że za taki zabieg na jednym zębie (dziś były dwa) dałam tyle, co za wyrwanie dolnej piątki u tego samego stomatologa. Jak na taki zabieg (wykonany metodą niepopularną w Polsce, ale sprawdzoną przeze mnie i mojego stomatologa we wszelkich możliwych źródłach i konsultowaną z innymi dentystami), to naprawdę dobra cena. Przepraszam, bo byc może niewiele Ci to powie, ale chcę być lojalna wobec dentysty, a poza tym - przyznam szczerze - jego profesjonalizm wyleczył mnie z porównywania cen u innych stomatologów. U niego wiem, że usługa jest pełnowartościowa, zawsze bezbolesna, obejmuje też opieke psychologiczną nad takim panikarzem jak ja, a także konsultacje mailowe i telefoniczne. Założę się, że gdyby było ze mną źle (a nigdy jeszcze nie było!), to przyjechałby do gabinetu nawet w nocy, czy w weekend, żeby mi pomóc. Wybacz takie owijanie w bawełnę, ale dla jednych taka cena to za dużo, a dla innych za mało i nie chcę tu deliberować, czy 30 minut roboty jest tyle warte. (PS Jest warte, bo efekt jest świetny, a i ząb pozostaje nienaruszony!)
sunnyday - 2004-12-17, 14:35

E501, dzięki za słowa otuchy i wsparcie! :-) )) U mnie tak zawsze: najpierw panika i wszelkie jej objawy (łącznie z biegunką z nerwów, motylkami w żoładku itp...), a potem siadam na fotelu... i okazuje sie, że wszystko idzie gładko. Ja po prostu chyba muszę się bać przed wizytą... Może to jakaś mutacja genetyczna? Na samą myśl o stomatologu włączają mi się wszystkie ośrodki strachu i bólu w mózgu ;-) )
sunnyday - 2004-12-17, 14:39

E501, a czemu Twoja mama ma miec taki zabieg? I na czym to dokładnie polega? Powiedz tylko, kiedy będzie miała, to może liczyc na moje wsparcie duchowe! (Uwielbiam trzymac kciuki!) Niniejszym zobowiązuję Cię oficjalnie wobec świadków na forum do przekazania mamie mojego wsparcia! ;-) )
ja - 2004-12-17, 14:41

dziękuję -pozdrawiam.
ja - 2004-12-17, 14:44

motylki=zakochanie,uważaj.
sunnyday - 2004-12-17, 14:59

Ja, tylko mi tu nadinterpretacji nie stosuj! ;-) ))) Mój stomatolog odwiedza to forum... pliiiz. Motylki w żołądku, niezaleznie od przyczyny, zawsze powodują, że jest człowiekowi niedobrze. A czy z miłości, czy ze strachu, to już szczegół. Żeby jednak ukontentować wszystkich poszukiwaczy romasów, oficjalnie oświadczam, że mimo niewątpliwych przymiotów (o tych - wyżej) stomatologa, u którego się leczę, szans na romans nie ma, bo jam jest wierna jak pies (suka w tym kontekście brzmi paskudnie! ;-) )memu jedynemu!!! Howgh!
sunnyday - 2004-12-17, 15:06

E501, nie musisz już opisywać bio-oss i reszty. Znalazłam w sieci i rzeczywiście to dośc poważna sprawa. Jeśli jednak efekty są takie, jak opisują, to warto! Pozdrów mamę i powiedz jej, że mnie na pewno w panikowaniu nie przebije, wiec niech się nie wygłupia i niech się przestanie bać! Będzie świetnie! A ząbki jak marzenie!
ja - 2004-12-17, 15:08

:-) )))
ja - 2004-12-17, 15:17

nigdy niemów :nigdy........
e501 - 2004-12-17, 15:19

ja również dziękuję :-) ))) a motylki z miłości czy strachu przed dentystą - chyba nie ma różnicy :D btw sterowana regeneracja tkanek to pikuś w porównianiu z resekcją wierzchołka korzenia, którą mnie pewien stomatolog pragnął uraczyć z powodu niekompetencji innego ;-) a cały tek zachód z bio-oss to z powodu paradontozy i zaniku kości, niestety innego wyjścia nie ma, jeżeli moja rodzicielka chce zachować własne zęby. mam nadzieję, że jakoś to przeżyje. panikara z niej, ale sądzę, że uspokoi się, jak przyjdzie co do czego, jak zwykle... btw cieszę się, że są na forum tacy ludzie jak Ty, sunnyday - uważam, że naprawdę zmieniłaś to forum :) )) wcześniej nie było tu tak sympatycznie :) )) a jak tam po zabiegu? na pewno wszystko w porządku, mam nadzieję xD i nic nie boli :) ) ok, trzymaj się ciepło, pozdrawiam serdecznie :-) )) (btw jedyne lekarstwo na panikę to dobry stomatolog - doświadczenia z poprzednim nie były najlepsze, dopiero ten obecny wyleczył mnie chyba na dobre ze strachu przed dentystą ;) ))
sunnyday - 2004-12-17, 15:26

Taaa, ja wiem: never say never. Mnie jednak cięzko jest wyobrazić sobie romans kobiety kochającej swojego męza i dziecko ze stomatologiem kochającym swoją zonę i dzieci. To raczej mało prawdopodobny scenariusz. Poza tym, czy Ty sie zakochujesz w kazdym, kogo darzysz sympatią i uważasz za profesjonalistę z humorem? Ja nie. Do tego potrzeba mi jeszcze co najmniej motylkow miłości, a nie tych od strachu. (No i spotkanie z moim męzem nie wywołuje u mnie nudności i biegunki...) ;-) )))
sunnyday - 2004-12-17, 15:40

Zanim czmychnę po syna do żłobka, powiem Ci, E501, że nic a nic nie boli, dziąsełko pocharatane (czy to się pisze przez ch?) jak sie patrzy, metaliczny posmak krwi w buzi, ale już jestem po kawie i papierosku, więc życie znów jest piękne! Poza tym pani w skarbowym, do której poszłam jeszcze z gazikiem w buzi, też wydawała się miła (albo się mnie przestraszyła) i wszystko załatwiłam bez problemu. Teraz tylko zarzucę Elugel przed wyjściem (dla lepszego poslizgu ;-) ) na dziasełko i uciekam, zeby jeszcze zdązyc przed zapadającą ciemnością. Aha, a z ciekawostek powiem, że najbardziej atmosfera paniki się poluzowała w gabinecie, kiedy na propozycję sesji zdjęciowej (dziąsła) poprosiłam, żebyśmy ja przełożyli na inny termin, bo mam bieliznę nie do pary... Rżałam jak kobyła na fotelu przez kilka minut!!! Dentyście ręce opadły... Ale śmiał sie do rozpuku! Oj, naprawdę dziś - mimo że krwawo - było prześmiesznie w gabinecie! Ale powiem Wam w zaufaniu, że humor najlepiej leczy ze strachu...
Tomek Cherczyński - 2004-12-17, 15:41

Sorki, że ten watek sprowadzam z motylków miłości na ziemię, czyli do tematu podstawowego. Ale zainspirowal mnie autor watku do zorganizowania artykułu na ten temat (suchego zębodołu nie motylków ;-) )). Napisał go nasz konsultant lek. stom. Wojciech Grabe i jest już w dziale Chirurgia Pozdrawiam - Tomek (DENTOnet.pl)
e501 - 2004-12-17, 15:41

lol... a bać się można tylko u stomatologa płci przeciwnej? bo mnie zaraz posądzą o jakieś dewiacje (bez obrazy dla homoseksualistów)
e501 - 2004-12-17, 15:43

yeaaaaaaaaaaah!!! nareszcie coś do poczytania o suchodole!!! :D :D :D
Tomek - 2004-12-17, 15:45

My dla zbolałych i wystraszonych pacjentów robimy (prawie) wszystko ;-) ) Pozdrawiam - Tomek (DENTOnet.pl)
sunnyday - 2004-12-17, 16:10

Szybka odpowiedź: Tomku-Adminie, dziękujemy za artykuł! Suchym zębodołom śmierć! Tomku-nie-Adminie (bo to chyba nie ten sam?) - no własnie! Jeśli sie wykonuje zawód z powołaniem (niezależnie od tego, jaki), to efekty są zadziwiające. Ja w każdym razie doceniam humor przy krojeniu dziąseł na kawałki, bo to musi być trudne - z jednej strony babrac się we krwi swej ofiary, a z drugiej strony ją rozsmieszać, żeby ze strachu nie przejechała sie z wizytą do św. Piotra. E501, z doświadczenia widzę, że bardziej boję się kobiet-stomatologów, być może to jakieś atawistyczne uprzedzenie do potencjalnych rywalek? Być może więc jednak dobór stomatologów ma jakiś zwiazek z preferencjami... Poza tym dentystce chyba trudniej byłoby chichrać się z pacjentki mówiącej, że ma niewyjściową bieliznę i że będzie nakładać Elugel dla lepszego poślizgu... A ja pewnie bym sie tak nie odezwała i już by nie było tak śmiesznie... ;-) )) (Do Ja: To wszystko jest z podtekstem, ale bez domniemanych chęci - ZERO ROMANSÓW!)
e501 - 2004-12-17, 17:04

mnie z lęku wyleczyła właśnie dentystka ;] btw z tym poślizgiem... to jest genialne xD ale pamiętaj, że na to forum zaglądają też dzieci ;-) takie, jak ja ;-) i przez przypadek znalazły się pod biurkiem z powodu niepohamowanego i jakże uciążliwego ataku śmiechu ROTFL!!!! niezłe!! oh, it hurts when I - it hurts when I pee mexican seafood LOL :) ))))))))
sunnyday - 2004-12-17, 17:51

E501, chyba założę nowy wątek z konkursem na najlepsze zdanie, które w gabinecie brzmi naturalnie, ale normalnie miałoby podtekst (widziałam coś takiego na forum anglojęzycznym). Tylko... no właśnie - tu zaglądają dzieci, jak piszesz, a ja nie chce krzywdzić dzieci już na samym początku ich życia! No i nie wiem, co na to powiedziałby dentonetowy Master of Ceremony... BTW E501, nie myśl sobie, że jestem chamem i prostakiem i olałam Twój - jakże miły - komplement, przeciwnie: BARDZO DZIĘKUJĘ!!! Miło mi, że Ci miło na forum. Jesli tylko moje niespożyte źródło optymizmu i dobrego humoru komukolwiek umila tu życie, to ja zawsze z chęcią się podzielę! Oczywiście, optymizm nie wyklucza paniki i motylków... ;-) )))
e501 - 2004-12-17, 18:02

nie ma sprawy :) naprawdę miło się tu zagląda, to nie jest żel poślizgowy (wazelina ;--))) XD btw ja nie czuję się skrzywdzona :D a ten temat załóż, będzie śmieszne ;-) sądzę, że dzieci są w pełni uświadomione
jo as - 2004-12-18, 11:22

Siedzę tak czytam i moją obolałą szczekę muszę trzymać (nie nie z bólu ale ze śmiechu) bo teraz jak nie mam tej ósemki to niewiem czy mi czasem kąciki ust nie popękają. Ciszę się że z takiego smutnego tematu zrobiło się tu tak wesoło. Czuję się dużżżżo lepiej.To chyba naprawdę przez te Twoje pozytywne fluidy sunnyday:) Mam nadzieję że dziś ostatni raz idę na laser i już będzie ok , bo choc dalej cos tam boli to jest to ból do wytrzymania. Dziękuję ślicznie również za artykół o suchym zębodole, teraz już wiem że wypadnięcie skrzepu spowodowane jest nadgorliwym płukaniem dentoseptem. Nikt mnie nie uświadomił że moze się coś takiego zrobić, nie miałam pojęcia że będą możliwe jakiekolwiek komplikacje po zabiegu. Nikt też mnie nie poinstruował jak należy postępować z zębodołem. Dostałam tylko przykazanie niejeść i nie pić przez dwie godziny:( Stasznie mi żal że nie trafiłam na mądrzejszą lekarkę:( (niechcąc nikomu ubiżać)żałuję że ten serwis znalazłam dopiero po zabiegu.
sunnyday - 2004-12-18, 14:57

Ja as, jak to miło usłyszeć, że masz się dobrze!!! To chyba rzeczywiście koniec udręki. Tylko się nie śmiej za mocno, bo rzeczywiście wyladujesz znów na fotelu, ale tym razem w celu zszycia popekanych kącików. E501, a Ty nie spadaj z krzesła, bo się połamiesz i będę miała dwie ofiary na sumieniu. ;-) )) U mnie też bardzo dobrze. Oczywiście dziąsło nadal straszy efektami wczorajszej masakry, ale nie boli, nie krwawi, nie puchnie - idealnie, poza tym, że rana ogranicza mi mozliwość uśmiechania się i z tego powodu bardzo cierpię psychicznie. Ja tak lubię szczerzyć zęby, a tu teraz muszę to robić półgębkiem, co wychodzi mi, jakbym miała problemy z wypróznieniem (wyobraźcie sobie taki grymas ;-) ))) Ząbki już dzis myłam (oczywiście omijając okolice zmasakrowane skalpelem), nitkowałam, a potem dla poślizgu nałozyłam żel i czuję się jak młoda bogini (niestety nieuśmiechnięta w pelni). A teraz do tych, którzy zbyt późno dołaczyli do wątku: ten poślizg to taka ściema, Elugel tak naprawdę służy jako środek antybakteryjny do nakładania na świeze rany, których jeszcze nie mozna potraktować płukanką z chlorheksydyną (bo to uczucie podobne do wylania sobie spirytusu na otwarte trzewia), ani tym bardziej szczoteczką (bo to uczucie podobne do czesania grzebieniem otwartego mózgu). Nawet z tej okazji (czucia się jak bogini) ułożyłam sobie nową fryzurę (czego nigdy nie robię). Zaraz pójdę z synem do sklepu i zobaczymy jak na nią zareaguje otoczenie. Jeśli ludzie nie będą uciekać na mój widok, a ptaszki nie narobią mi na włosy, to znaczy, ze chyba jest nieźle. Tymczasem pozdrawiam Was wszystkich - zbolałych i niezbolałych, szczęśliwych i nieszczęsliwych, z próchnicą i bez, zębatych i bezzębnych, stomatologów i pacjentów. I szczerzę się do Was w uśmiechu, choć dziś tylko wirtualnym :-) ))))))))))))))))))
e501 - 2004-12-18, 20:59

to super, że wszystko ok :) btw przecież elugel jest z chlorheksydyną, może małym stężeniem, ale zawsze ;)
sunnyday - 2004-12-18, 22:47

E501, sorki, zakałapućkałam sie i wyszła niejasność. Otóż Elugel nie zawiera alkoholu, ale zawiera chlorheksydynę, natomiast płyn do płukania, o którym myślałam, to Eludril i ten oprócz chlorheksydyny zawiera alkohol. I to własnie z powodu alkoholu, a nie drugiego składnika, można się z radości (pardonnez le mot) zsiusiać, gdy zetknie się ze świeżą raną. Na płukanie poczekam jeszcze ze dwa dni, a około tygodnia zanim uzyję szczoteczki (pooperacyjnej 15/100). Aha, fryzurę panie w sklepie odebrały dobrze, a mąz... nie zauważył, więc na pytanie o co mi chodzi, odpowiedziałam, ze zgoliłam brwi... ;-) )))
e501 - 2004-12-19, 00:05

hehehe ;] a ja eludrilu nie lubię, zostają mi po nim jakieś przebarwienia na zębach :/ ale ma alkohol :D i można się nieźle zabawić pod pretekstem codziennej higieny xD
ja - 2004-12-19, 11:41

)..nie zauważył,..no widzisz.Dbaj o motylki.
sunnyday - 2004-12-19, 12:06

Ano nie zauważył. Faceci tak mają, wiec to nic dziwnego. A motylki mają się dobrze! :-) )
ja asia - 2004-12-19, 17:54

Jak pech to zaraz ja:( wczoraj na wieczór dostałam temperatury i znowu zaczeło mnie boleć, pojechałam do stomatologa i się okazało że mam już zapalenie kości:( o rany:( dostałam znowu antybiotyk a do zębodołu mój już ukochany nipas. I dalej cierpię, no to już ponad dwa tygodnie, zwariuję chyba:(
sunnyday - 2004-12-19, 18:50

Dżizas, Asiu! Ta Twoja szczęka powinna dostać w szczękę, bo ostro przegina! Wysyłam Ci promienny uśmiech, a szczece powiedz, że jak ją dopadnę, to będzie z nią krucho. Niech więc przestanie Cię napastować! Telepatycznie wysyłam tę groźbę pod adresem Twojej szczęki, a szczególnie źródła bólu i wszelkiego nieszczęścia. Trzymaj się, dziewczyno!!! Jesteśmy z Tobą!!! Na pewno wyzdrowiejesz!!!!
e501 - 2004-12-19, 19:44

zapalenie :( i to jeszcze na święta ;/ serdecznie Ci współczuję i życzę powrotu do zdrowia, btw ta Twoja szczęka/żuchwa faktycznie na za dużo sobie pozwala, już z sunnyday sobie z nią pogadamy ^_- pozdrawiam serdecznie wszystkich
anna t - 2004-12-19, 20:58

Asiu czy miałaś robiony rtg. kontrolny po ekstrakcji? Moze w tym zębodole coś zalega i rozkłada się co może być przyczyną ciągłego zapalenia.Czasami nawet mały odłamek kości wyrostka zębodołowego może dać silny stan zapalny.Zrób rtg.
sunnyday - 2004-12-19, 20:59

Zgadza się. Asiu, jesli szczęka nie przestanie boleć, to my z E501 przyjedziemy i się z nią rozmówimy... Musimy tylko obmyślić z E501, jakich można użyć metod perswazji, które Tobie krzywdy nie zrobią, a moresu szczękę nauczą. Co Ty na to, E501? Jakies propozycje? Ja moge ją obfotografować i narobić jej (szczęce) wstydu w mediach. Albo powołać Komisję Śledczą w sprawie ustalenia jej udziału w Aferze Suchego Zębodołu i Zapalenia, czyli Suchogate. Asiuuuuu, trzymaaaaj się!!!!
e501 - 2004-12-19, 22:50

muahahah xD przystaję na Twoje warunki, sunnyday :D ja jestem zbyt rozemocjonowana, żeby myśleć xD może już w tym tygodniu będę szczęśliwą posiadaczką gitary Squier Standard Stratocaster ;] aaaargh, a tej szczęce to naprawdę żyć nie damy xD możemy też wsadzić jej tremolo do środka i podręczyć ją, o ile nie obieca, że z suchodołem da sobie spokój xD i bardzo dobrze będzie, tak, jak mówisz, wmieszać w to media xD pozdro
sunnyday - 2004-12-19, 23:19

Skoro jestes gitarzystką (BTW dlaczego nie Fender, ani Ibanez, tylko Squier?), to ja mam świetny pomysł. Asi kupimy stopery do uszu, a ja pozyczę od męza gitarę, przyjedziemy i zarżniemy szczękę na amen rzępoleniem na maksymalnym przesterze. Hę??? Asi krzywda sie nie stanie, a szczęce od razu odechce się szalenstw. Tylko, ze ja wzmacniacza i kolumny nie mam, bo jeden się spalił, a drugą syn rozebrał na części pierwsze... Ale jakbysmy tak przywaliły z pięciuset watów, to byłoby po Suchogate. Asiu, a Ty jak się zapatrujesz? Lubisz rzępoły?
ja asia - 2004-12-19, 23:35

A mi to obojętne byle ból sobie poszedł już i na święta dał mi się trochę poopychać pysznościami, np.serniczkiem i żeby mi rodzynki nie powłaziły hahahaha. To kiedy mam się was spodziewać z tymi gitarami???
e501 - 2004-12-20, 07:18

a Squier dlatego, że jest o połowę tańszy od Fendera, a jednocześnie jest marką Fendera - a ja się na stratocastera uparłam. z tymi gitarami to bardzo dobry pomysł, jeszcze nastroimy je wyżej, niż trzeba ;] i kiedy suchodół usłyszy parę skrzeków (overdrive oczywiście!!!!) z pewnością się wyniesie, a jak dotychczas cierpiąca będzie mogła zażerać się w wigilię do woli. jedziemy! BTW w moim klasyku właśnie pękła struna D, więc on nam raczej do niczego nie posłuży ;-) pozdro
sunnyday - 2004-12-20, 13:27

E501, to ja wezmę mężowego Ibaneza, rozstroję go i jadę. Musze tylko skądś wykombinować dobry wzmacniacz z kolumną, albo piecyk. A Tobie, Asiu, w oczekiwaniu na nasz przyjazd radzę spróbować jeszcze innej metody: zdobądź ten wyrwany ząb (moze jeszcze ma go stomatolog...) lub inny równie wyrwany, wsadź go do pulapki na myszy zamiast sera i czekaj. Ból powinien poczuć smakowity zapach zęba, opuścić suchodół i dać się złapać w pułapkę. Potem oczywiście wyrzucasz do kosza pułapkę. Pamiętaj, że bólu się nie recyklinguje - zostaje na wysypisku i rozkłada się przez kolejne 1000 lat (a ząb jeszcze dłużej). Alternatywą do tej metody jest znalezienie się w poblizu wroga (bo przyjacielowi tego chyba nie zrobisz!), bardzo, bardzo blisko, a wtedy ból przeskoczy na zęby lub doły wrogiej szczęki. Dodatkową korzyścią tej metody jest satysfakcja, że zęby (i doły) boleć będą kogoś, komu i tak dobrze nie życzysz. Może obiecałaś komuś zemstę? Ta byłaby naprawdę słodka. Na koniec dodam, że wraz z gitarą wezmę świąteczny bigos, żeby od razu móc świętować. E501, możesz zabrać śledzika, albo sianko - jak wolisz. ;-) ))))))))))))
sunnyday - 2004-12-20, 13:30

Aha, ból można tez próbować wygonić packą na muchy, ale to już może być bolesne dla Ciebie... ;-) ))))))))))))
e501 - 2004-12-20, 16:52

śledzika!!!!!!!!!!!!!!!!! albo i dwa!
sunnyday - 2004-12-20, 16:57

To może trzy... (tak nieśmiało dorzucę) W końcu Asię ma przestać bolec i chyba nie bedzie się przyglądała naszej uczcie?
e501 - 2004-12-20, 17:05

eeeeeee, masz rację xD albo nawet i 6, ona musi się najeść za wszystkie czasy ;] zapewne z suchodołem za wiele nie jadła, btw masz może wzmacniacz z kanałem overdrive? ;-)
sunnyday - 2004-12-20, 23:30

Ja nie mam. Ma mąż, a w zasadzie miałby, gdyby nie to, że kilka miesięcy temu go zjarał. I teraz stoi taka wydmuszka. Zresztą na gitarze umiem tylko rzępolić, bo to mąz jest muzykiem (też), ja pozostanę przy językach (obcych, lecz nie rozumianych jako organy w jamie ustnej). Ciekawa jestem, co u Asi. Nie odzywa się. Pewnie boli... Asiuuuu, znów wysyłam Ci bombę telepatyczną pełną atomów optymizmu o okresie połowicznego rozpadu trwajacym 1000 lat. Analizując moją poprzednią wypowiedź, dochodzę do wniosku, ze to własnie jakiś wróg mógł na Ciebie przenieść swój ból. Ten trafił na suchodół i sobie w nim gniazdko umościł. Mówię Ci, poszukaj dobrze cudzego zęba. Przekażesz ból dalej i bedziesz się obżerać śledzikami i bigosem!!!
sunnyday - 2004-12-20, 23:38

Asiu, musisz coś z tym bólem zrobić, bo jak ja Ci tak będę słać optymistyczne bomby atomowe, to wkrótce zaczniesz świecić w ciemnościach! BTW teraz przypomina mi sie, jak kilka miesięcy temu dostałam jakiegoś zwariowanego maila, którego autorka przekonywała, ze ból spowodowany przyczyną, której nie widać, to wynik dzialania tajnej amerykańskiej broni, której działanie polega własnie na wykańczaniu ludzi bólem, niczym innym. Oczywiście bóle zebów (taki był przykład) to miały być rezultaty eksperymentów z tą bronią, przed jej ostatecznym uzyciem. Może to jednak prawda??? ;-) )))))) W takim razie owiń głowę folią aluminiową - wtedy nie tylko nie dosięgnie Cię tajna broń, ale też KGB nareszcie nie będzie czytać Ci w myślach... Ja po domu noszę turban z folii połaczony drucikami w ziemią na wypadek niespodziewanych wyładowań elektrycznych ;-) )))))))))) Usmiechnij się! (Aha, planuję tez zrobić czułki z drutu sięgające do sufitu - nigdy nie wiadomo, jak pójdzie prąd, co nie? Hihihihihi!)
kennya - 2004-12-21, 01:26

Ta historia Asi to dobry material na jakis film dokumentalny (albo jakis inny)... Mowie Wam, musicie to wykorzystac! Ja przynajmniej ostatnio sie uzaleznilam od wchodzenia tutaj i 'kontrolowania' sytuacji. Mocno trzymam kciuki, zeby Asia w koncu wyzdrowiala, bo wiem co czuje. Z suchym zebodolem walczylam juz 2 razy! Dwa tygodnie temu usunelam osemke i tydzien nie bylam w stanie normalnie funkcjonowac. Zreszta cos tu pisalam jak juz zaczynalam sie martwic. A jutro ciag dalszy... kolej na gorna, a z gornymi podobno nie jest tak zle. Zostalam juz nawet przez otoczenie posadzona o masochizm, bo wyrywanie zeba przed samymi swietami to nie jest dobry pomysl. Mimo wszystko zdecydowalam sie i teraz prosze Was: trzymajcie kciuki jutro o 15! Mam nadzieje, ze znieczulenie zadziala i wszystko bedzie dobrze. Pozdrowienia dla wszystkich, ktorzy to czytaja :) ))
sunnyday - 2004-12-21, 06:43

Kennyu, trzymamy kciuki, trzymamy i to bardzo mocno!!!!!!!!!!!!!!!! A może to jednak masochizm, bo ja przed świetami na pewno nie ruszę swoich ósemek (za to tuż po Nowym Roku, tak!)? Uwazaj tylko na tych, co Ci będą chcieli sprzedać suchy zebodół! Moje lekarskie zalecenie: przez tydzień po wyrwaniu unikaj kontaktów z wrogami!!! Albo od razu owiń głowę folią aluminiową... ;-) )))))))))))))
e501 - 2004-12-21, 06:44

będę trzymać kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze... :) btw czy to prawda, że czasami jedyną metodą leczenia suchego zębodołu jest ponowne rozkrwawienie zębodołu? to mnie przeraziło, pozdrawiam
e501 - 2004-12-21, 07:12

sunnyday - zgrałyśmy się, nasze posty kolejno po sobie po minucie :-) ))))
ja asia - 2004-12-21, 08:46

Witam, to może i ja czułki sobie zrobię, ot tak jakby co;-)Kennya również jestem z Tobą, podziwiam cię za odwagĘ ,ja już chyba nigdy nie dam sobie niczego wyrwać:) Już mi troszkę lepiej po dawce uderzeniowej antybiotyku a i ból się zrobił jakiś inny, łagodniejszy. Moja 18-miesięczna córcia chodzi za mną i wciąż pyta ała?ała? no i jak tu niepowiedzieć że już nie ała:)
ja asia - 2004-12-21, 08:52

UPSSS co ja piszę po antybiotyku?? Oczywiście miało być po dawce uderzeniowej pozytywnych wibracji i humoru który mi przesyłacie:)
sunnyday - 2004-12-21, 10:51

E501, to rzeczywiście jakieś zrządzenie losu... Ale to chyba dobry omen, że my tak na trzy cztery jestesmy gotowe do pocieszania. Wielkie pozdrowienia!!!! Asiu, to super, że zebodół juz Cię mniej ała, mam nadzieje, że jeszcze nie świecisz od naszego optymistycznego promieniowania! A czułki juz masz? Ja postanowiłam zamienić folie na garnek, bo do niego lepiej się czułki przylutuje... ;-) )) BTW, z tego, co piszesz wnioskuję, że Twoja córka, to wybitnie zdolna bestia (nie tylko inteligentna, ale z wysoce rozwinietymi zdolnosciami kojarzenia faktów i logicznego rozumowania - ała tłumaczy przecież wszystko). Wiesz, mój syn ma 2,5 roku, a ja juz się rozglądam za narzeczoną dla niego, wiec jeśli tylko uznasz, że różnica wieku nie jest zbyt duża, to moze za jakieś dwadziescia lat ich umówimy? ;-) )))))))))) Do tego czasu o zębodole, szczególnie suchym, zdązysz w ogóle zapomniec. Zresztą jestem pewna, że już do Wigilii nie będziesz o nim pamietac. Oczywiście mówię o Wigilii w tym roku! Kennyu, wciaz pamiętam o Tobie i także w Twoją stronę kieruję promieniowanie uśmiechowo-znieczulające!!!! (Dziąsełkowy update na koniec: masakra sie goi, choc nie wygląda pociągająco; poprzednia masakra [miałam już jeden taki zabieg] zresztą tez nie robila dobrego wrażenia na poczatku, więc jestem dobrej mysli; do poślizgowego Elugelu dołaczyłam wczoraj Eludril [to ten z alkoholem...] i wcale nie szczypało. Trochę się obawiam o to gojenie, bo rana wyglada inaczej niż poprzednio, ale chyba po prostu cyknę zdjęcie dziąsła i poslę je mailem do mojego stomatologa, żeby może cokolwiek powiedział. Już się tak konsultowaliśmy, gdy goiła mi się dziura po rwaniu i chyba dzięki szybkiej mailowej poradzie od dentysty uniknełam suchego zębodołu. Tak, na pewno cyknę fotkę i zapytam, czy to tak ma byc. Pozdrowieniaaaaaa!!!!]
e501 - 2004-12-21, 17:29

nooo xD mniej boli xD nareszcie, 81 postów trzeba było dać, żeby przestało, ale ważne, że cel osiągnięty :) pozdrawiam
sunnyday - 2004-12-21, 18:51

To ja dodaję 82 post, żeby juz w ogóle nie bolało. Jeszcze kilka postów i nie będziemy musiały przyjeżdżać z gitarami! Suchodołom śmierć! Kennya, a jak u Ciebie? Czekamy na update!
kennya - 2004-12-21, 19:29

Ojjjj boli :( Rwanie poszlo gladko chociaz bolesnie. Zab taki gigant... Teraz jak na zlosc mysle tylko o jedzeniu. Zeby zapobiec suchemu zebodolowi postanowilam ze dzisiaj juz nawet nie bede pic. Zobaczymy czy wytrzymam bez przeciwbolowych prochow (trzeba je popic...) Przede mna najgorsze godziny, mam nadzieje ze w nocy bede mogla spac! Wracam do lozka spuchnieta i baaardzo obolala :( Zeby tylko w Wigilie cos przegryzc... Dziekuje wszystkim trzymajacym kciuki, najwazniejsze ze juz po wszystkim. Przed wyjsciem poczytalam Wasze posty i dodaliscie mi otuchy :) Teraz mam nadzieje bedzie tylko lepiej! Oczywiscie jesli suchy zebodol mnie nie dopadnie. Pozdrawiam!
sunnyday - 2004-12-22, 12:21

Asiu, Kennyu, jak dziś Wasze samopoczucie? Jak Wasze zębodoły? I pozdrowienia dla Was i E501! :-) )))))))))))))))) (wielki usmiech z gojącymi się dziąsełkami - przynajmniej usmiechać pełną gębą się już mogę!!!)
e501 - 2004-12-22, 17:31

dzięki za pozdrowienia ;-) ja również pozdrawiam xD i wesołego jajka :-) )) btw zdaje się, że mnie też niedługo czeka ekstrakcja dwóch czwórek, więc znając moje szczęście będzie suchodół razy dwa :D pozdrowionka
anna t - 2004-12-22, 17:43

Chyba już dopadł cię stres bo wesołe jajko to będzie w kwietniu a teraz to św. mikołaj jak byłeś grzeczny.:)
e501 - 2004-12-22, 17:59

żadna różnica ;) )) btw jestem dziewczynką ;-) )))))
anna t - 2004-12-22, 18:32

Przepraszam za pomyłkę i życzę ci dużo prezentów pod choinką:)
e501 - 2004-12-22, 20:18

ależ nie ma sprawy ;-) Tobie także, Aniu ;-)
kennya - 2004-12-23, 00:45

U mnie w porzadku. Jestem opuchnieta, troche boli, ale przeciwbolowe pomagaja. Dzisiaj nawet moglam jesc... Jestem zaskoczona, bo spodziewalam sie ze bedzie duzo gorzej. To pewnie dzieki pozytywnym fluidom wysylanych przez Was :) A poza tym gorne osemki chyba rzeczywiscie sprawiaja mniej problemow. Jeszcze raz dzieki, zobaczymy co bedzie dalej...
kennya - 2004-12-23, 00:47

ERRATA :P wysylanych = wysylanym
sunnyday - 2004-12-23, 10:05

A ja, w ferworze przedświątecznych przygotowań, zyczę Wam obfitej choinki, spokoju, radości, samych smakołyków, w pełni sprawnego i pięknego uzebienia, bezbolesnych obcowań ze stomatologami, a stomatologom bezproblemowych i wypłacalnych pacjentów. Gorące pozdrowienia dla wszystkich Forumowiczów!!!
anna t - 2004-12-23, 12:28

Chciałabym złożyć życzenia świąteczne wszystkim pacjentom odwiedzającym to forum.Życzę Wam drodzy pacjenci abyście w miłej i radosnej atmosferze spędzili święta i zapomnieli o trudach dnia codziennego oraz o problemach z ząbkami,niech chociaż w święta nie sprawiają Wam kłopotów.Życzę Wam też abyście się nas mniej bali bo tak naprawdę to nie jesteśmy tacy straszni:)Życzę Wam też chojnych świętych mikołajów ,suto zastawionych stołów ,miłego towarzystwa i dużo radości.Pozdrawiam serdecznie Anna
ja asia - 2004-12-23, 23:06

Witam serdecznie,ot i cała ja tylko przestało mnie boleć i już się rzuciłam w wir przygotowań:) Czuję się prawie świetnie(prawie bo czuję tylko leciuchne mulenie---nareszcie:D)Dziękuję Wam kochane kobitki przywróciłyście mi wiarę w to że będzie dobrze no i jak samospełniająca się przepowiednia spełniłnio się:) ŻYCZĘ WAM WIELU CIEPŁYCH NIEZAPOMNIANYCH CHWIL W TE ŚWIĘTA, ABY SPEŁNIŁY SIĘ WASZE MARZENIA NAWET TE NAJBARDZIEJ SKRYTE POZDRAWIAMASIA
e501 - 2004-12-23, 23:14

uaaaaaa XD miło nareszcie się tym dowiedzieć :D suchodół za Tobą :) w końcu święta są i tak ma być XD trzymaj się, wesołych świąt!!
kennya - 2004-12-25, 20:31

Witam wszystkich swiatecznie :) Pisze tutaj bo bardzo sie martwie. Przypomne, ze we wtorek mialam usuwana osemke. Do dzisiaj wszystko bylo ok, nie bolalo za bardzo, moge jesc... Dzisiaj zauwazylam na policzku dziwna sino zolta plame. Nie widac tego bardzo, ale niepokoje sie. Czym to moze byc spowodowane? W nocy przez przypadek spalam na tym boku (policzku) i jak sie obudzilam to bolalo... Moze to dlatego? Jesli ktos moze mi pomoc to bede wdzieczna.
anna t - 2004-12-25, 20:33

Prawdopodobnie jest to krwiak powstały w trakcie zabiegu i teraz wchłaniając się zmienia kolory:) a ból mógł wystąpić od ucisku podczas snu.
kennya - 2004-12-25, 20:37

Ale jeszcze wczoraj tej plamy nie bylo. Dzisiaj wygladam jakby mnie ktos pobil. Mozliwe ze nagle 5 dniu po zabiegu cos sie pojawilo? Dzieki ze piszesz, bylam pewna ze nikt tu nie wejdzie w taki dzien o takiej porze... Milego swietowania Anno!
kennya - 2004-12-25, 20:38

Chodzi mi o to, czy moglo byc tak, ze nocny ucisk spowodowal siniaka? Czy to samo zejdzie? Nie jest to objaw czegos powaznego?
anna t - 2004-12-25, 21:17

W czsie snu rozgrzałaś policzek i mogło dojść do wylewu i powstania siniaka.Zejdzie samo i nie sądzę aby to było coś poważnego.Pozdrawiam świątecznie.
kennya - 2004-12-25, 22:42

No to czekam cierpliwie i jestem juz spokojna. Dziekuje :) ))

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group